niedziela, 7 sierpnia 2011

Melaka

W czasach gdy Singapur byl jeszcze nic nie znaczaca wioska rybacka, a Bangkok jedynie blotnistym bagnem, Melaka przezywala szczyt popularnosci. W jej porcie schronienie na czas monsunu znajdywali kupcy ze wszystkich stron swiata. Na przestrzeni lat miasto przechodzilo z rak do rak pomiedzy Holendrami, Francuzami, Brytyjczykami, Japonczykami oraz Malajami.


Dzis z dawnego splendoru pozostaly kolonialne budynki oraz chinska dzielnica, ktora wraz z jej mieszkancami wpisana jest na liste swiatowego dziedzictwa UNESCO.



Przybywamy do Melaki na doslownie kilka chwil. Spacerujemy po waskich uliczkach Chinatown i podziwiamy niegdys piekne, a dzis czesto opustoszale i zniszczone przez czas budynki.



Za niewielkimi z pozoru drzwiami znajdujemy rozlegle patia, a nad nimi piekne drewniane balkony. W wiekszosci miejsc sa dzis sklepy z antykami i pamiatkami, hoteliki i kawiarnie.


Zdarzaja sie tez takie perelki jak kuznia czy drukarnia.



Po calej okolicy kraza zas ustrojone kwiatami riksze.



Na zakonczenie musimy o czyms jeszcze opowiedziec. Mianowicie, kierowani wilczym glodem, zupelnie przypadkowo, trafiamy do pakistanskiej restauracji, w ktorej serwowane sa dania z pieca tandoor. Pieczony kurczak z chlebkiem naan i pikantnym sosem mietowym jest tak pyszny, ze jeszcze dlugo bedziemy go wspominac. Do tego obowiazkowo ostra masala. Polecamy!


2 komentarze:

  1. Tak myślimy , że bardzo " Dobrze Idziecie " a właściwie należałoby już teraz napisać że pięknie doszliście do celu Waszej pięknej wycieczko - podróży .Ściskamy Was mocno i do zobaczenia , już jutro.
    M+T

    OdpowiedzUsuń
  2. Podróż dobiegła końca , ale zostanie w mojej
    pamięci.
    Pozdrawiam
    El.J.G.

    OdpowiedzUsuń