Pokazywanie postów oznaczonych etykietą central park. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą central park. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 września 2014

Dżungla w dżungli


Nie mogliśmy pozwolić na to by temat Central Parku zniknął gdzieś w natłoku nowojorskich ciekawostek. Co prawda początki naszej znajomości były burzliwe...


...szybko jednak park zyskał w naszych oczach i jednocześnie stał się naszym drugim domem!


Kawalerka, w której mieszkamy położona jest jedynie 2 ulice od Central Parku, więc codziennie po południu staramy się przychodzić tu z Karoliną, aby odetchnąć od zgiełku miasta i przy okazji pomóc jej realizować się w towarzystwie nowojorskich dzieci na jednym z wielu placów zabaw.


Doprawdy ciekawe to miejsce. Wygląda na to, że tyle skondensowanej zieleni w otaczającej dżungli z betonu, stali i szkła napełnia serca bywalców parku niepohamowaną żądzą miłości.



Należy jednak uważać aby nie przesadzić, gdyż łatwo można paść ofiarą czających się w gęstwinach lasu drapieżnych kotów.


Skoro już mowa o zwierzętach to w ramach porannych treningów mam okazję sfotografować kilka gatunków ptaków.

Od lewej: Dzięcioł Włochaty, Drozd Wędrowny, Kardynał Wirgiński

Udaje nam się zaobserwować też sowę, która leniwie siedzi nad memoriałem Johna Lennona, niedaleko miejsca, w którym dokonano zamachu na życie muzyka. Może wyobraża sobie jak by to było, gdyby Lennon żył dalej?


Jendak absolutnym hitem numer 1 jest pan szop pracz, który nic sobie nie robiąc z weekendowego napływu nowojorczyków, postanawia odpocząć po ciężkiej nocy na ganku swojej przytulnej kawalerki. Gdyby nie ruszający się rytmicznie wąs pomyślałbym, że duszą jest już z Lennonem.


Od wczesnych godzin rannych Central Park okupują biegacze i cykliści.




Nie znaczy to jednak, że nie ma miejsca dla innych. Wręcz przeciwnie! Spacerując po parku co rusz spotykamy wszelakiej maści artystów. Od początkujących (i nie tylko) gitarzystów...



...przez karykaturzystów...


...po kawalarzy.

1 dolar - 1 kawał - Gratis jeśli jesteś spłukany

Park oferuje szeroki wachlarz atrakcji dla dzieci. Starsze mogą grać w baseball lub ścigać się zdalnie sterowanymi żaglówkami,


a te młodsze nabijać sobie guzy pod pomnikiem Alicji z Krainy Czarów,


pobiegać po Zamku Belwederskim w wersji XS, który służy również jako stacja meteo



lub wpaść na spektakl marionetek do szwedzkiego domku, nieopodal zamku.


Brakuje jedynie wieży Eiffla, ale tę można zobaczyć w Las Vegas.

Jest też i polski akcent - w środkowej części parku, na skraju Żółwiowego Stawu znajduje się pomnik Władysława Jagiełły - jeden z największych i najokazalszych w parku.


Central Park zaskakuje nas czymś nowym za każdym razem kiedy się tu zjawiamy i wiem, że jeszcze nie raz nas zachwyci. Wierzymy, że dane nam będzie odwiedzić go jeszcze w przyszłości.
Na zakończenie kilka fotograficznych migawek.